czwartek, 10 września 2015

Ethnosound - Budapest

Kontynuując tematykę sklepów muzycznych w Budapeszcie, przedstawię Wam parę zdjęć ze sklepu "Ethnosound".
Jeżeli poszukujecie miejsca z instrumentami z najodleglejszych i najbardziej egzotycznych zakątków świata- dobrze trafiliście. Po przekroczeniu progu uderza Nas gama kolorów, na półkach książki o kulturach muzycznych świata przeplatają się z kolekcją starych instrumentów tradycyjnych:






Góry płyt, czasopism, nut to świetna okazja do odkrycia nowych lądów...




Ale dopiero w podziemiach możemy rozpocząć prawdziwe poszukiwania dźwięków.



To tu oprócz instrumentów typowo tradycyjnych dla kultury węgierskiej, jak flety czy fujarki używane jak wspomniał sprzedawca głównie do pasania zwierząt, czy też bębny bądź cymbałki często przydające się w wojskowości, znajdziemy cały wachlarz przedziwnych muzykaliów z wielu zakątków ziemi.
Według mnie do najciekawszych należy tzw. hang drum, których znajduje się tu całkiem spora kolekcja.
Co Wam się spodoba.. tego dowiedziecie się tylko odwiedzając to miejsce na własną rękę :)

Sklep znajduje się przy ulicy Krúdy Gy. 7, w VIII dzielnicy Budapesztu, niedawno otwarto również jego filę w Müpa (Művészetek palotája- Pałac Sztuk).

Zainteresowanych zachęcam do odwiedzenia oficjalnej strony internetowej "Ethnosound":

http://www.ethnosound.hu/

Lokalizacja:


poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Rózsavölgyi Társa - salon muzyczny

Czy zastanawialiście się kiedyś gdzie w Budapeszcie znajduje się największy wybór instrumentów muzycznych?
Dokąd iść w poszukiwaniu konkretnej płyty czy albumu?
Jeśli poszukujecie miejsca, by zatopić się w oceanach nieodkrytych dźwięków lub jesteście muzykami i poszukujecie opracowań nutowych konkretnych utworów zachęcam do odwiedzenia sklepu Rózsavölgyi Társa. 
W pobliżu ruchliwego placu Deák Ferenc tér w bocznej uliczce, kryje się salon, gdzie wszystkie te oraz wiele innych marzeń naprawdę może się spełnić.
Sklep muzyczny Rózsavölgyi Társa to prawdopodobnie największy i jednocześnie najlepiej wyposażony sklep muzyczny w Budapeszcie. Parter i piwnica, są w całości zagospodarowane przez materiały, książki płyty, instrumenty, pamiątki, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Dodatkowo, jeżeli poczujecie znużenie odkrywając nowe płyty, kompozytorów i dźwięki, na piętrze otwarto również księgarnię, gdzie możecie odetchnąć przeglądając książki, których tematyka wykracza poza branżę muzyczną, od przewodników po świecie zaczynając, na klasykach literatury kończąc.
Wracając jednak do tematu: kameralny wystrój sklepu muzycznego Rózsavölgyi Társa niewątpliwie zachęca do poszukiwań. Właściciele stworzyli miejsce, gdzie melomani w klimatycznej atmosferze, będą mogli bez przeszkód i w spokoju poszerzać swoją wiedzę i odkrywać nowe inspiracje. W piwnicy znajduje się dodatkowe pomieszczenie w całości przeznaczone na płyty cd i albumy muzyczne.
Wybór jest szeroki i bardzo zróżnicowany.  To od Ciebie zależy, która ścieżką podążysz, jeżeli zdecydujesz się skierować kroki do tego miejsca. Piwnica zawiera płyty muzyki świata. Podróż przez wszystkie kontynenty, to nie lada wyzwanie w momencie, gdy z każdej z półek kolorowe okładki przyciągają nasz wzrok, wabiąc setkami zupełnie nowych nieznanych tytułów, wykonawców i zespołów, tylko czekających na to by ktoś z Was je odnalazł. Sympatyczna obsługa sklepu jest zawsze chętna by odpowiedzieć na wszelkie nasze pytania i wątpliwości. Pamiętajcie, że wybraną przez was płytę, możecie zawsze przesłuchać - odtwarzacz z ogromnymi słuchawkami zapewnia dźwięk świetnej jakości. Gdy znudzi wam się podróż po kontynentach, warto udać się na parter. To tu obok wszelkiej rangi partytur, nut i wydawnictw specjalistycznych, znajdziecie podręczniki szkolne i książki branżowe odpowiadające na potrzeby profesjonalistów, oraz uczniów szkół muzycznych. Osobiście niezwykle zainteresował mnie dział z bogato ilustrowanymi książkami o tematyce musicalu, ale zapewniam, że wielbiciele muzyki klasycznej też opery znajdą dla coś dla siebie, a wachlarz możliwości i bogaty wybór wydawnictw płytowych umożliwi każdemu przeżycie kolejnej niezwykłej muzycznej przygody.
Jeżeli kochasz muzykę, i akurat całkiem przez przypadek znajdujesz się w okolicy placu Deáka Ferenca, serdecznie zachęcam by odwiedzić to miejsce!
;)



Lokalizacja:








niedziela, 3 maja 2015

Folk rock na Węgrzech czyli: Po jakich morzach pływają bratanki..?

Mieszanki irlandzko- celtyckie? Czemu nie! Podróże po morzach angielskich? Jak najbardziej! Dodajmy do tego jeszcze wieczory w karczmach folkowych ze szkocką muzyką ludową, a otrzymamy mieszankę wybuchową- coraz bardziej rozpowszechniającą się na Wegrzech tendencje do łączenia wszystkich najbardziej charakterystycznych elementów gatunku folkowego w ramach jednego zespołu muzycznego.

Jednym z przykładów jest powstała w 2008 roku grupa: Paddy and the Rats. Ich koncerty oblegają tłumy, bowiem energia płynąca z banjo, harmonijki, szkockich dud, fletu i oczywiście skrzypiec- starcza na długo. Ich moc została odkryta już w 2010 roku, kiedy to okazali się być najchętniej pobieranym Węgierskim zespołem na iTunes.

Dość jednak o teorii, czas przejść do muzyki.. 



Paddy and the Rats to zarówno opracowania popularnych hitów, takich jak np. nieśmiertelny 

„Drunken Sailor”



Piosenki o tytułach „z przesłaniem”:

„Fuck You, I´m Drunk”


Wędrówki po odległych lądach:

"Pilgrim on the Road"



Jak i przeboje niezmiennie podrywające publikę do tańca, np. najpopularniejszy utwór grupy pt.


„Freedom”








Loch Nesz 


Żaden potwór nie jest Węgrom straszny, a już tym bardziej ten z Loch Nesz. Posłuchajcie grającego niesamowity punk celtycki zespołu gdzie ludowe instrumenty – dudy, banjo i skrzypce nadają charakteru każdemu utworowi, a na koncertach zawsze wyczuwalny jest zew przygody i … stanu nie-całkiem-trzeźwego.. 


Przykład?



Jeszcze jedną whisky poproszę:



Gdzie sie podział cały rum?



I ten zew przygody.. 




Ostatnim przykładem na dzisiaj, jednak na pewno nie mniej rozpoznawalnym na węgierskich scenach koncertowych jest grupa nawiązująca również głównie do tradycji irlandzkich, (co łatwo zaobserwować np. zwróciwszy uwagę na okładkę płyty) o przyjaznej nazwie „Firkin”.

Propagują oni celtycką muzykę ludową i . od alkoholu też nie stronią.. ;p



W swym repertuarze posiadają np. utwór o słynnej węgierskiej pálince:



Jak i standardowo.. o piwie.. ;)



Egészségedre ;D


niedziela, 26 kwietnia 2015

New York Café Budapeszt

Do jednych z najbardziej charakterystycznych miejsc spotkań w Budapeszcie należy New York Café. Kiedyś była to kawiarnia łącząca elitarne kręgi pisarzy i artystów, dzisiaj mimo sporej ilości odwiedzających ją turystów, cały czas zachęca do zatrzymania się i wypicia kawy. 
New York Café była to kawiarnia muzyczna, jedno z ważniejszych miejsc w mieście, gdzie można było usłyszeć muzykę jazzowa. Na początku grano tam głównie w stylu cygańskim, później nurt ten zastąpiono muzyką orkiestrową.

I dziś w tle słychać tam jazzowe melodie budujące szczególną, wyrafinowaną atmosferę.






Kawiarnia jest częścią hotelu New York Palace i znajduje się na ulicy Erzébet Krt 9-11 - 1073 Budapest.







sobota, 11 kwietnia 2015

Mrs. Columbo - Under The Rainbow

   Dnia 1 kwietnia na scenie Pałacu Sztuk MUPA w Budapeszcie odbył się koncert zespołu jazzowego Mrs. Columbo: Under the Rainbow.
   Jego primaaprilisowy początek wprowadził wprawdzie nieco konsternacji wśród słuchaczy niezorientowanych w czasie i przestrzeni - pojedyncze podświetlony kontrabas, scena zasłonięta kurtyną i fałszująca wokalistka rewelacji nie zapowiadał. Wszystkie wątpliwości zostały rozwiane, gdy świętowanie 1 kwietnia dobiegło końca i rozpoczął się właściwy koncert.
   Zespół tworzy wielokrotnie nagradzane, kreatywne kompozycje łączące pop, rock, muzykę elektroniczną. Otrzymali m. in. Nagrodę Fonogram w kategorii „Najlepszy album jazzowy w kraju”.  Ponadto piosenka „Játsz újra” („Zagraj jeszcze raz”) dostała się w 2013 roku do finału węgierskiej Eurowizji. Ich najnowszy szlagier w 2015 roku zadebiutował w radiu Petőfiego. Utwory zespołu są bardzo przyjemne do słuchania, idealne by się zrelaksować i złapać oddech, szczególnie zaś polecam piosenkę przewodnią koncertu: „Under the Rainbow”.
Tęcza w przyrodzie w końcu nie zdarza się zbyt często. J



Za towarzystwo na koncercie dziękuję Danielowi Cichorskiemu. :) 



środa, 8 kwietnia 2015

Spotkanie perkusyjne- "Dob utca" feszt 2015

   Dnia 28 marca w klubie R33 w Budapeszcie miało miejsce niezwykłe spotkanie. Był to dzień, w którym przez całe popołudnie od godziny 15 perkuści, muzycy, artyści i producenci sprzętu mieli okazje wymienić swoje poglądy i doświadczenia.
   Sala pełna była ciekawego sprzętu z możliwością wypróbowania go, oraz ludzi gotowych by odpowiedzieć na nasze rozterki i rozwiać każdą naszą wątpliwość. Pokaz instrumentów koncentrował się przede wszystkim na nowszych technologiach, na scenie prezentowano możliwości sprzętu elektronicznego dającego możliwość tworzenia podkładów pod grany materiał. Jedną z największych atrakcji i ciekawostek była perkusja z podświetlanymi bębnami, zapalającymi się przy każdym uderzeniu i zmieniającymi kolory- LEDrum
.

(Fot. Krzysztof Morgot)

Nie zabrakło też padów perkusyjnych, zestawów standardowych i elektronicznych, a nawet marimb i wibrafonów.


( Fot. Krzysztof Morgot, występuje: Krzysztof Morgot )

Oprócz pokazów instrumentów, oczywiście odbyły się również koncerty i lekcje pokazowe. Wśród zaproszonych gości spotkać można było Korompay Zsolta – perkusistę, autora licznych lekcji wideo, nauczyciela, wielokrotnie publikującego w magazynie perkusistów – „Dobosok Magazin”, biorącego aktywny udział w spotkaniach i festiwalach perkusyjnych, aktualnie zajmującego się przygotowywaniem kolejnych płyt dvd, graniem, nauczaniem m.in. na organizowanym corocznie obozie treningowym dla perkusistów – Dobmánia Tábor na prośbę przyjaciela i również świetnego perkusisty- Józsefa Bordása. Sümeghi Tamás po raz kolejny zaprezentował interesującą lekcję gry: tym razem dotyczącą przejść zawierających konstrukcje z użyciem podwójnej stopy.
Spotkanie perkusistów to również okazja by ponownie spotkać wszystkich ludzi zajmujących się wyrabianiem bębnów: wśród obecnych na gali byli m.in. Zoltán Angel, oraz przedstawiciele firmy Artbeat
Wśród koncertujących tego dnia, spore wrażenie zrobił na mnie Rékasi Attila - na co dzień gra w zespole "Subscribe", łączącym metal alternatywny z jazzem, muzyką ludową, funkiem, reggae a nawet hardcore metal.


Przykład ich twórczości tutaj:

"We are Stardust"




Zainteresowanych zachęcam do zapoznania się ze szczegółowym programem gali.


Zdjecia autorstwa Krzysztofa Morgota zostały udostępnione dzięki jego uprzejmości.

Dziękuję!:)